Kuchnia w wydaniu bardzo osobistym


wtorek, 27 kwietnia 2010
MINTAJ I KISZONA KAPUSTA

Ryby, poza tym, że lubią pływać, przepadają za towarzystwem kiszonej kapusty. Nie ma nic przyjemniejszego niż smazona rybka z kapustą na obiad. Danie niezwykle proste i tanie, smaczne i zdrowe.

Czas przygotowania: 20 minut

Składniki:
- 2 płaty mintaja (u mnie mrożony)
- jajko
- mąka
- bułka tarta
- kapusta kiszona
- 1 marchewka
- olej słonecznikowy
- sól i pieprz

kapusta kiszona z marchewką

Przygotowanie:

Kapustę kiszoną poszatkować, przełożyć do miski. Marchewkę zetrzeć na tarce o dużych oczach. Wymieszać z kapustą, dodać łyżkę oleju, posolić i popieprzyć do smaku. Odstawić na 15 minut, aby smaki sobą przeszły.

Rybę rozmrozić, wytrzeć. Natrzeć solą i pieprzem. Na trzy talerze wyłożyć: mąkę, roztrzepane jajko, bułkę tartą. Obtaczać po kolei w mące, jajku i bułce.

Na patelni rozgrzać olej i smażyć rybę na złoty kolor.

Można podawać z ziemniakami, frytkami lub jak kto lubi.

mintaj i kapusta

niedziela, 25 kwietnia 2010
INDYK Z OBSTAWĄ

Lubię niedziele. Nie tylko dlatego, że to jeden z dwóch dni w tygodniu, kiedy można całkiem bezkarnie leniuchować, tylko za to, że mogę się prawdziwie wyżyć kulinarnie. Nie gotuję szybko po pracy, ale przez pół poranka myślę o tym, co zrobić na obiad, a przez drugie pół szykuję się do przygotowywania jedzenia. I tak też było dzisiaj. Na deser przed obiadem były lody, a po deserze boski obiad. Przedstawiam Państwu: indyka z obstawą, czyli mięso indyka w marynacie musztardowo-miodowej z ziemniaczkami z piekarnika z pomidorami z cebulą w śmietanie. Idealnie proste danie obiadowe na niedzielę lub inne święto (albo i na dzień powszedni).

Czas przygotowania: godzina

Składniki na część mięsną:
- 0,5kg mięsa z indyka
- 1 łyżka musztardy sarepskiej
- 1 łyżka musztardy francuskiej
- 1 łyżka musztardy z miodem
- 1 łyżka miodu pszczelego wielokwiatowego
- sól, pieprz do smaku

mięso w marynacie musztardowo-miodowej

Składniki na część ziemniaczaną:
- 6 ziemniaków
- oliwa, olej
- 1 łyżeczka tymianku
- 1 łyżeczka koperku
- 1 łyżeczka rozmarynu
- sól i pieprz

jeszcze nie upieczone ziemniaki

Składniki na część surówkową:
- 2 duże pomidory
- 1 cebula
- 1 kopiasta łyżka śmietany 22%
- sól, pieprz

pomidory na pierwszym planie

Przygotowanie:

Piekarnik wstawić na 200°C (u mnie z termoobiegiem).

Mięso oczyścić i pokroić w duża kostkę. Włożyć do miseczki, polać oliwą lub olejem (lub i tym i tym), dodać po łyżce każdej musztardy i miodu. Posolić i popieprzyć do smaku. Wymieszać. Odstawić na 10-15 minut.

Ziemniaki umyć i pokroić w kostkę. Włożyć do żaroodpornego naczynia. Zalać oliwą, dodać przyprawy. Piec przez 20-30 minut aż będą miękkie. Pod koniec pieczenia można przestawić piekarnik na górne grzanie, by ziemniaki ładnie się przypiekły.

Rozgrzać patelnię i wyłożyć ostrożnie mięso z sosem. Smażyć na średnim ogniu aż indyk nabierze koloru złotego, czyli ok. 10 minut. Pod koniec smażenia można dołożyć 1 łyżeczkę musztardy miodowej do smaku.

Pomidory pokroić na duże kawałki. Włożyć do miseczki. Cebulę pokroić w półksiężyce, rozdrobnić, wyłożyć na pomidory. Posolić i popieprzyć. Dodać śmietanę. Wymieszać.

Podawać od razu!

gotowy indyk z obstawą I

gotowy indyk z obstawą II

 

czwartek, 22 kwietnia 2010
SAŁATA Z KURCZAKA, LAZURA I GRUSZKI

Na pomysł tej sałaty naprowadziła mnie podobna sałata w jednej z ulubionych restauracji. Miks smaków od słonego do słodkiego poprzez wyraźny lazur sprawia, że otwierają się wszystkie kubki smakowe. A zmysły odpływają w stronę Sekwany (znowu). Bo czy jest coś przyjemniejszego niż ser, bagietka i wino nad rzeką w wiosenny dzień?

Sałata jest prosta w przygotowaniu. Nie wymaga żadnych kuchennych umiejętności.

Czas przygotowania: 20 minut

Składaniki:
- 1 pierść z kurczaka
- 1 opakowanie miksu sałat
- 1 puszka gruszek
- 2 lazury paczkowane
- oliwa do smażenia kurczaka
- przyprawy (sól, pieprz, tymianek, bazylia)
- 2 ząbki czosnku
Wymienione składniki starczają na 4 porcje sałaty.

kurczak w towarzystwie

Przygotowanie:

Kurczaka kroimy na nieregularne małe kawałki, solimy i pieprzymy jeszcze na desce. Na patelnię wylewamy oliwę i dodajemy przyprawy (tymianek, bazylię), mieszamy. Gdy oliwa będzie gorąca, wrzucamy kurczaka i smażymy aż będzie miał zarumienioną powierzchnię. Dodajemy pokrojony na duże kawałki czosnek. Zmniejszamy ogień i smażymy jeszcze ok. 3 minuty.

Na talerze wykładamy sałatę. Na sałatę kładziemy pokrojony ser i gruszki.

Gdy kurczak będzie gotowy, wykładamy go na wierzch, a sałatę polewamy oliwą z przyprawami.

Satałę podajemy z bagietką i czerwonym winem.

kurczak w towarzystwie dwa

kurczak w towarzystwie trzy

wtorek, 06 kwietnia 2010
WIOSENNA CUKINIA

Kiedy po dłuższym pobycie we Francji przyjechałam do Polski, opowiadałam mojej mamie o niezwykłym warzywie, które tam jadłam. A mianowicie o kurżetkach. Było to prawie 10 lat temu, a ja nie znałam cukinii. Dzisiaj jest to jedno z moich ulubionych warzyw. Smaczne i łatwe do przygotowania. Składnik, którego często używam, nie tylko do ratatouille, ale także jako główny element dania, tak jak w dzisiejszej propozycji obiadowej, czyli cukinie nadziewane. Jest to wiosenna szybka kolacja, a do tego w sam raz na tak "jesienną" aurę za oknem.

Czas przygotowania: 30 minut

Składniki:
- 2 nie za duże cukinie
- 300g mielonego mięsa
- 3 pieczarki
- 1 pomidor
- 4 liście bazylii
- 5 gałązek pietruszki
- 3 ząbki czosnku
- 4 szalotki
- 100g sera mozarella (do zapiekania)
- sól i pieprz do smaku
- olej słonecznikowy do podsmażania

cukiniowe mięso

Przygotowanie:

Szalotki szatkujemy, czosnek kroimy. Wrzucamy na zimną patelnię, dodajemy odrobinę oliwy z oliwek i podsmażamy. Gdy olej się rozgrzeje, dokładamy mięso mielone.

Cukinie przekrajamy na pół, wybieramy środki. Zostawiamy 3 połówki, 4 kroimy i dodajemy do mięsa na patelni. Pieczarki i pomidora kroimy w kostkę i także dodajemy do mięsa i cukinii. Podsmażamy kilka minut na dużym ogniu, by nie pozwolić pieczarkom wypuścić soków. Dodajemy bazylię i listki pietruszki. Solimy i pieprzymy do smaku.

Nakładamy nadzienie do środków cukinii, na wierzch kładziemy plastry mozarelli. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC i pieczemy przez 15 minut.

cukinie na zimną wiosnę

piątek, 26 marca 2010
ŻUR Z KUCHNI POLSKIEJ

Przygotowania do Świąt wrą. Na pierwszy ogień poszedł polski żur. Kwaśny, mocno majerankowy, warzywny, z kiełbaską i obowiązkowo gotowanym na twardo jajkiem. Przyznam się, że żur nie jest moim dziełem. Przygotowało go Pewne Podniebienie, postanowiłam jednak przywłaszczyć sobie ten przepis.

Przepis pochodzi z Kuchni Polskiej, ugotowany wg przepisu "żurek z wędzonką lub kiełbasą".

Czas przygotowania: godzina

Składniki:
- 1l bulionu warzywnego
- 1l żuru gotowanego
- 200 g kiełbasy
- 1 łyżeczka masła
- 2 łyżeczki suszonego majeranku
- 2 ząbki czosnku
- 4 jajka

żurek polski

Przygotowanie:

Kiełbasę pokroić w słupki i podsmażyć na maśle, tak by tylko lekko się zarumieniła. Zalać żurem (przyznam się, że do przygotowania żuru wykorzystałam żur z 2 torebel) i bulionem (pokrojone warzywa zalać wodą i gotować do miękkości), wsypać majeranek i gotować przez pół godziny.

Następnie dodać pokrojony w cienkie plasterki czosnek i doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Podawać z ugotowanymi na twardo jajkami pokrojonymi na ćwiartki (ja jadam bez jajek, bo nie lubię).

czwartek, 11 marca 2010
BANANOWE BABECZKI

I've got a thing for bananas. Najpierw bananowy koktajl, teraz babeczki (zwane z angielskiego muffinkami). Tak naprawdę, to miałam robić babeczki marchewkowe, ale z marchewkami jest tak, że trzeba je obrać i zetrzeć na tarce. Z bananami jest łatwiej, obranie z skóry nie stwarza problemów, no i rozgniata się je widelcem. Bułka z masłem.

Czas przygotowania: 25 minut (z pieczeniem)

Składniki na ciasto suche:
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka soli

Składniki na ciasto mokre:
- 3 rozgniecione banany
- 1/4 szklanki oleju
- 150gr jogurtu naturalnego lub śmietany 12% (ja dodałam śmietany)

babeczki bananowe

Przygotowanie:

Nagrzewamy piekarnik do 200°C (z termoobiegiem).

W jednej misce mieszamy skłądniki mokre, w drugiej suche. Dodajemy mokre do suchych i mieszamy. Nie trzeba mieszać bardzo dokładnie. Wystarczy, że produkty połączą się w miarę jednolitą masę.

Nakładamy do koszyczków do 3/4 wysokości.

Wstawiamy do piekarnika na 15-20 minut. W moim piekarniku pieką się bardzo szybko ze względu na termoobieg.

Zjadamy ze smakiem. Już tradycyjnie kot musiał powąchać.

babeczki bananowe po raz drugi

czwartek, 18 lutego 2010
BANANOWY KOKTAJL NA ŚNIADANIE

Lubię koktajle bananowe. W zeszłym roku codziennie na śniadanie kupowałam koktajl bananowy w "biegu cafe". Najlepszy, jaki piłam, przygotowano na rogu Świętokrzyskiej i Jasnej. W wielu kawiarniach zamiast z mleka, robiony jest z jogurtu. Dla mnie jest wtedy za gęsty. Często też dodawane są lody. A to sprawia, że koktajl jest zbyt słodki. Jestem tradycjonalistką koktajlową. Banan, wanilia i mleko. I taki koktajl dzisiaj piłam na śniadanie.

W ramach wczorajszego Dnia Kota, Krówka pomagała w przygotowaniu śniadania.

koktajl z kotem

Czas przygotowania: 5 minut

Składniki:
- 1 banan
- pół wysokiej szklanki zimnego mleka
- ziarenka z centymetrowej laski wanilii

Przygotowanie:

Banana pokroić i wrzucić do miksera do koktajli. Dolać mleko i wanilię. Zmiksować. Wypić od razu po przygotowaniu!

Et voilà!

koktajl bananowy

sobota, 30 stycznia 2010
PIECZONY ŁOSOŚ Z KREWETKAMI W SOSIE ŚMIETANOWO-POMIDOROWYM

Złapała mnie rutyna w kuchni, po raz kolejny (ostatnio była to rutyna śniadaniowa). Ciągle takie same obiady, takie same śniadania i kolacje. Przerwać nudę kuchenną mogłam tylko w jeden sposób. Zaczęłam przeglądać moje książki kucharskie. Najpierw zajrzałam do "Łatwej kuchni włoskiej" Aldo Zilli i od razu spodobało mi się co najmniej z pięć przepisów. Ostatecznie wybrałam sos do makaronu śmietanowo-pomidorowy z pieczonym łososiem i krewetkami. Wierzcie bądź nie, danie jest bardzo proste w przygotowaniu, a smakuje naprawdę nieziemsko.

Czas przygotowania: 45 minut

Składniki:
- pół kilo świeżego łososia (może być w dzwonkach, ale lepszy jest duży płat)
- 100 g obranych i ugotowanych krewetek koktajlowych
- 6 dojrzałych pomidorów
- 150 ml śmietany kremówki
- 200 ml białego wytrawnego wina
- pęczek świeżej bazyli
- oliwa
- sól, pieprz

Przygotowanie:

Ponieważ u mnie w sklepie nie było płatów świeżego łososia, musiałam kupić to, co dawali, czyli dwa duże dzwonki.

Łososia w dzwonkach należy przekroić w najcieńszym miejscu. Wyjąć ości (w przypadku płata łososia, należy tylko sprawdzić, czy nie ma ości). Położyć na blasze na skórze, skroplić oliwą i winem, i oprószyć poszatkowaną bazylią. Tak przygotowanego łososia należy wstawić do piekarnika nagrzanego na 200°C na 8 minut. Wyjąć i odstawić do ostygnięcia.

Zamrożone krewetki koktajlowe wyłożyć na głęboki talerz i zalać wrzącą wodą.

Pomidory spażyć, obrać i wypestkować*. Następnie pokroić w drobną kostkę.

Na dużą i głęboką patelnię wlać śmietanę, dodać pokrojone pomidory i ugotować. Zmniejszyć ogień, dodać wino i gotować jeszcze ok. 5 minut. Ciągle mieszając.

Łososia obrać ze skóry i rozdrobnić palcami na dość duże kawałki, krewetki wycisnąć z wody. Dodać oba składniki do sosu i wymieszać tak, by sos je całkowicie pokrył. Posolić i popieprzyć do smaku.

Makaron (u mnie to było tagliatelle) ugotować  al dente i dodać do sosu na patelni. Dobrze wymieszać.

Podawać z porwanymi listkami bazylii (zioła nie szczędzić).

Łosoś i krewetki w sosie śmietanowo-pomidorowym

Danie smakuje jeszcze lepiej na następny dzień od przygotowania. Pewne Podniebienie powiedziało, że składniki musiały się przegryźć...

*Świetny sposób na wypestkowanie: pomidory pokroić w poprzek, ścisnąć i łyżeczką wyjąć wszystkie pestki.

wtorek, 26 stycznia 2010
PANIEROWANY CAMEMBERT

Wczoraj zrobiliśmy sobie sentymentalną podróż kulinarną nad Sekwanę. Do Francji winem, bagietkami i serami płynącej. Gdzie nad kanałem św. Marcina można pić burgunda z butelki i jeść wielgachne kanapki z camembertem czy innym brie. Gdzie wiosna wita już w marcu, ale do połowy kwietnia nie można siadać na trawie (bo jeszcze nie wyrośnięta). Gdzie mogłabym spędzić jak Julia Child rok życia. Paris, mon amour...

Sekwana na wiosnę

Au soleil, sous la pluie

Panierowany camembert jest daniem banalnie prostym. Wystarczy mieć dobrego do smażenia camemberta (najlepszy tego typu ser do tego typu czynności kuchennej, to camembert z carrefoura marki carrefour - idealnie wypływa), słoik żurawiny i trochę czegoś zielonego (sałatę, szpinak) do konsumpcyjnej dekoracji.

Czas przygotowania: 30 minut

Składniki (dla 2 osób):
- 3 całe serki camembert (średniej wielkości)
- 1 jajko
- mąka
- bułka tarta
- żurawina
- miks sałat do dekoracji

Przygotowanie:

Na trzech talerzach przygotować: mąkę, jajko i bułkę tartą. Panierować po kolei serki camembert (najpierw w mące, później w jajku, na koniec w bułce). Na patelni rozgrzać olej i smażyć serki z obu aż nabiorą złotego koloru (ok. 10 minut z każdej strony na średnim ogniu).

Nakładać na talerz udekorowany sałatami. Podawać z żurawiną.

canal st. Martin

Tour Eiffel

niedziela, 24 stycznia 2010
SACCHETTINI Z POMIDORAMI W ŚMIETANIE

Sacchettini to bardzo interesujący rodzaj nadziewanego makaronu (pasta farcita). Są to sakiewki robione z ciasta makaronowego, które można nafaszerować według uznania: drobno posiekaną szynką parmeńską z parmezanem, grzybami, mięsem mielonym. Przyrządzenie sacchettini nie jest łatwe, dlatego ja kupuję gotowe, ale z krótkim terminem spożycia (do kupienia w każdym dużym sklepie, przechowywane są w lodówkach). Są świeże i naprawdę bardzo dobre. Wystarczy dorobić do nich sos i obiad jest gotowy. Ostatnio spróbowałam przygotować do sakiewek pomidory w śmietanie. Dziecinnie łatwe.

Czas przygotowania: 20 minut

Składniki (dla 4 osób):
- opakowanie świeżych sacchettini z szynką parmeńską i parmezanem
- 6 średniej wielkości pomidorów
- 3 szalotki
- 3 ząbki czosnku
- 1 opakowanie śmietany
- natka pietruszki
- 1 łyżka oliwy
- sól, pieprz do smaku

sacchettini pomidory w śmietanie

Sposób przygotowania:

Pomidory spażyć i obrać ze skóry. Pokroić na kawałki nieregularnej wielkości. Na patelnię wlać oliwę i od razu wrzucić poszatkowany czosnek, i pokrojone szalotki. Smażyć kilka minut tak, by czosnek się nie przypalił. Wrzucić pomidory. Posolić i popieprzyć do smaku. Pomidory gotować aż całkiem zatracą wygląd pomidorów i staną się jednolitą masą pomidorową (około 10 minut). Następnie dodać powoli śmietanę. Dobrze wymieszać.

Sacchettini ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Zalać zimną wodą i wyłożyć na talerze. Polać sosem. Sacchettini można też wymieszać z sosem na patelni.

Natkę pietruszki poszatkować. Posypać danie pietruszką tuż przed podaniem.